babia góra

Pilsko – Nie ma spania!

Ja wiem, że sobota, że grudzień, że -15 za oknem. A kołderka wyjątkowo czule mówi, zostań ze mną dziś dłużej, bo wolne. A dzień wolny trzeba święcić. Najlepiej w łóżku. Jednak mogę zapewnić każdego, chociaż rozstania są ciężkie, warto przemóc się, wstać i wyruszyć o 7 rano w góry. Takie widoki w piękny, słoneczny, chociaż niesamowicie mroźny dzień pobudzą nawet największego leniucha! I nikt z takiej wyprawy nie wróci niezadowolony.

Na zdjęciach droga na Pilsko, druga co do wysokości góra w Beskidzie Żywieckim. Osobiście moja ulubiona góra ever. A na wiosnę atakujemy Babią, którą w sumie najczęściej występuje na powyższych zdjęciach.

 

Advertisements